Wyobraź sobie zanurzenie się w krystalicznie czystych wodach Morza Czerwonego, gdzie historia spoczywa cicho na dnie oceanu. Dla miłośników nurkowania wrakowego jedno legendarne miejsce znajduje się na szczycie listy marzeń: Shaab Abu Nuhas. Znana jako „Cmentarzysko Statków”, ta zdradliwa rafa pochłonęła więcej statków niż jakakolwiek inna w regionie, tworząc niezrównane podwodne muzeum.
Niezależnie od tego, czy chcesz zarezerwować swój następny kurs nurkowania w Hurghadzie, Sprawdź ceny nurkowania w Hurghadzie i wybierz się na niezapomnianą jednodniową wycieczkę lub poszukaj najlepszej przygody nurkowej w Morzu Czerwonym. Nasze najlepsze centrum nurkowe w Hurghadzie jest gotowe, aby Cię tam zabrać. W „Diving Around” w Hurghadzie oferujemy światowej klasy nurkowania PADI, SSI i SDI dostosowane do każdego poziomu zaawansowania.
Gotowy na eksplorację głębin? Zanurzmy się w urzekająco piękne historie kryjące się za czterema najsłynniejszymi wrakami statków w Abu Nuhas.
Od otwarcia Kanału Sueskiego w 1869 roku, ogromna liczba statków korzystała z tego przejścia jako głównego szlaku z Europy do Azji. Bliskość Shaab Abu Nuhas do szlaków żeglugowych, w połączeniu z jego północną ekspozycją, sprawiła, że rafa ta pochłonęła więcej statków niż jakakolwiek inna na Morzu Czerwonym.
To cmentarzysko wraków znajduje się około trzy godziny na północ od Hurghady. W Shaab Abu Nuhas znajdują się co najmniej cztery kompletne wraki: Giannis DThe KarnaticThe Chrisoula Ki Kimon MKażdy z tych głównych wraków, wraz z innymi szczątkami rozrzuconymi w pobliżu, ma swoją wyjątkową historię związaną z zatonięciem – niektóre znacznie bardziej dramatyczne niż inne. Choć każdy wrak ma swoją własną, odrębną osobowość, wszystkie łączą oszałamiające podwodne piękno, którego nie powinien przegapić żaden nurk udający się do Morza Czerwonego. Z dumą prezentujemy to spektakularne… nurkowanie w Hurghadzie Na życzenie naszych gości organizujemy wycieczki.
Podsumowując, wraki Abu Nuhas są w pewnym sensie ironiczne; choć zupełnie ze sobą niepowiązane, wszystkie zatonęły w odległości kilkuset metrów od siebie. Jeśli jesteś miłośnikiem wraków, zdecydowanie powinieneś to sprawdzić. miejsce nurkowe.
Na dziobie wraków dno morskie u podstawy rafy znajduje się na głębokości 25–27 metrów. Na przykład otwór w lewej burcie jednego z tych olbrzymów znajduje się na głębokości 17 metrów, skąd stopniowo robi się coraz głębiej, aż do rufy, gdzie dno morskie opada do 32 metrów.
Spotkał ją los, gdy 31 sierpnia 1981 r. uderzył w rafy Abu Nuhas w drodze do Jadda w Arabii Saudyjskiej, przewożąc ładunek płytek. Wrak ten ma wszędzie pęknięcia i dziury, przez które widać przechodzące promienie świetlne, co czyni go pięknym do filmowania. Można również wejść do niego z dowolnego kierunku, ponieważ ma duży otwór z tyłu i dziób, który znajduje się zaledwie pięć metrów pod wodą. Przeniesione płytki pozostają nienaruszone, co nadaje realistyczny charakter statkowi ratunkowemu.
Statek ten wznosił się w wodzie pod kątem od 4 do 24 metrów od początku do końca. Został zatopiony w kwietniu 1983 roku wraz z innym ładunkiem drewna. Środek statku jest cały rozbity, ale rufa statku jest nadal nienaruszona. Przednia część porosła żywymi koralowcami i stała się domem dla wielu stworzeń. Maszynownia jest dość przestronna i można w niej łatwo manewrować.
To piękny statek i najstarszy spośród pozostałych zatopionych statków. Oglądanie tego jest absolutnie wspaniałe. Został zbudowany w 1862 roku jako statek parowy i przez kilka lat służył jako statek towarowy i pasażerski, zanim spotkał go los we wrześniu 1869 roku z powodu silnego prądu, który wyrzucił go za rafy Abu Nuhas. Wśród ładunku znajdowała się bawełna, wino i 40 tysięcy funtów złota, które nie zostały jeszcze w pełni odzyskane. Wrak ten jest jednocześnie najgłębszy, gdyż jego głębokość wynosi od 16 do 27 metrów. Dlatego zaawansowani nurkowie mogą uznać to miejsce za bardzo atrakcyjne do eksploracji.
W grudniu 1978 roku Kimon M załadował 4,500 ton workowanej soczewicy w tureckim porcie Iskenderun. Po ukończeniu włazy zostały zabezpieczone listwami i statek przygotowany do długiej podróży do Bombaju. Dotarcie Kimona M do Port Said i mniej więcej w tym samym czasie dotarcie do Suezu zajęło nieco ponad dwa dni. Stąd kapitan musiał poruszać się wąskimi granicami bardziej niebezpiecznych górnych partii Cieśniny Sueskiej i przez dwa dni spędził większość czasu na mostku, zwracając szczególną uwagę na każdy szczegół bezpiecznego wprowadzenia statku na brzeg Morze Czerwone.
Nie wiadomo, w który wrak według Kimona M uderzył przed uziemieniem. Minęło prawie 3 lata, zanim „Chrisoula K” osiadła na mieliźnie, ale wiadomo, że inne statki osiadły w tym miejscu, a następnie zostały pomyślnie wynurzone. Być może jeden z takich uziemionych statków sprawiał wrażenie, jakby znajdował się na głębokiej wodzie, a Kimon M po prostu miał go ominąć? Co ważniejsze, stanowisko podane przez Lloydsa stawia Kimon M tam, gdzie nadal można go spotkać.